czwartek, 24 marca 2016

Jadalnia w salonie

Witaj wiosno! Już nie mogę się doczekać kiedy otworzę szeroko drzwi tarasowe i wyjdę na mój własny ogródek. Niesamowite uczucie! Słońce też pomaga w robieniu zdjęć na bloga. I pomimo, że tak wiele rzeczy jeszcze w naszym domu jest niegotowych, to jadalnia skończona jest prawie w 100%. Brakuje tylko jakieś grafiki na ścianę, ale o tym innym razem.



Nasza jadalnia znajduje się w salonie, pod schodami prowadzącymi na piętro. Jest to dosyć trudna przestrzeń do wykorzystania, ale moim zdaniem stół sprawdza się tu idealnie. Jadalnia ta mieści się także naprzeciwko drzwi wejściowych, ale w ogóle mi to nie przeszkadza.




Jeśli natomiast chodzi o meble to jestem zachwycona. Piękny, drewniany, dębowy stół i krzesła w szarym obiciu na drewnianych nogach. Wszystko jest dokładnie takie jakie sobie wymarzyłam. Zwłaszcza, że udało nam się skompletować te meble na letniej wyprzedaży. I z wielkim smutkiem ostatnio odkryliśmy, że zlikwidowali ten sklep w Białymstoku, gdyż w planach mieliśmy zakup w nim innych mebli do domu. Drewniane meble w tak przystępnych cenach to było zbyt piękne. No, ale cóż. I tak bywa. A my szukamy dalej naszych wyśnionych mebli.
Zależało mi również na unikatowej lampie, która będzie się zarówno wyróżniać, ale i nie będzie przytłaczać. Ze Waszych komentarzy na Instagramie wnioskuję, że lampa sprostała zadaniu!




Stół - Mmi sleeping
Krzesła - Mmi sleeping
Wazon - Pepco
Lampa wisząca - Castorama
Serwetka - Agata Meble

PODPIS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za każdy komentarz!