poniedziałek, 6 czerwca 2016

Biało-szara łazienka

By napisać ten post zbierałam się wiele razy. Każde sprzątanie łazienki nasuwało mi myśl, że może nadszedł już ten moment by pokazać Wam moją biało-szarą łazienkę. Jednak razem z tą myślą przychodziła ta druga, że łazienka jeszcze nie do końca jest gotowa, że nie ma wielu dekoracji. Na szczęście dzisiaj mnie olśniło! Przecież nie po to zakładałam bloga, by pokazywać Wam życie, które nie istnieje. Oglądając inne blogi nie raz, nie dwa napawał mnie smutek, że gdy pokazana jest np. kuchnia to jest ona w 100% skończona. Ale chyba przyznacie mi rację, że niewiele jest takich osób, które wprowadzają się do nowego domu i mają w nim wszystko. Zazwyczaj jest tak, że wprowadzamy się jak najszybciej i umiemy żyć bez drzwi, schodów, czy sypialni ( tak jak w naszym wypadku). Zatem biorę na siebie to, że postanawiam Wam pokazywać nie w pełni gotowe pomieszczenia. Bo jak dla mnie to takie jest właśnie życie. Poza tym możecie towarzyszyć mi w całym procesie kształtowania mojego domu, być świadkiem każdej zmiany:)

Nikogo chyba nie zdziwi kolorystyka jaką wybraliśmy do naszej sporej łazienki na piętrze. Biel, szarość i drewno to motyw przewodni całego naszego domu. Uwielbiam czystość bieli, szlachetność szarości i ciepło drewna. W naszej łazience trzy ściany są wyłożone białymi, matowymi kafelkami, a czwarta ściana ( o której mówię ściana kąpielowa) jest wyłożona płytkami o pięknej kamiennej strukturze. Wraz z mężem marzyliśmy o mozaice na tej ścianie, jednak ani nie znaleźliśmy odpowiedniej matowej mozaiki, ani ceny nie były dla nas zadowalające. Tubądzin wyszedł naprzeciw naszym oczekiwaniom i stworzył duże płytki, które fakturą przypominają kamienną mozaikę. Na podłodze ułożone zostały szare, satynowe płytki.



Zdecydowaliśmy się zarówno na prysznic, jak i wannę, która co prawda nie jest zawrotnych rozmiarów, ale dla nas jest wystarczająca. Oboje bowiem jesteśmy zwolennikami prysznica, wanna jest raczej pomyślana przyszłościowo;) Fajnym pomysłem jest też bateria pod prysznicem, którą można zamontować tak, że raz jest deszczownicą, a raz zwykłą słuchawką. Natomiast komplet mebli w kolorze oak pochodzi z Leroy Merlin. Pojemność szafki pod zlewem jest na tyle duża, że mieści większość niezbędnych w łazience rzeczy. Do tego słupek, o którym pisałam już wcześniej. A lustro? Jestem nim zachwycona. W końcu dorwałam lustro w pięknej ramie i w rozmiarze, który spełnia moje oczekiwania. 









Na koniec czekałam z najlepszym:) Marzyłam o drabince, na której będę mogła wieszać ręczniki. Szukałam dosyć długo w internecie, jednak uważałam, że ceny są dosyć mocno wygórowane. Więc mój kochany mąż spełnił moje marzenie i taką drabinkę zrobił mi własnoręcznie. I wiecie co? Jest najlepsza. Bo oryginalna, unikatowa i tylko moja. 
Ps. Jeśli drabinka przypadła Wam do gustu to zapraszam do kontaktu mailowego:)




zdjęcia My first home

Szara glazura mozaika - Tubądzin Timbre Struktura
Biała glazura - Paradyż Adilio Bianco
Szara glazura na podłodze - Paradyż Doblo Grys Satyna
WC - Roca
Prysznic - Roca
Brodzik - Excellent 
Wanna - Kaldewei 
Baterie - Hansgrohe
Meble - Leroy Merlin
Kinkiety - Leroy Merlin
Dywaniki - Agata Meble
Świeczki - Pepco
Drewniana drabina handmade 

PODPIS

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajne zestawienie kolorystyczne:) A, dodatki z czasem dojdą:) pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna łazienka, a kafeleczki są cudne. My również mamy białą łazienkę z szarymi kafelkami ale na ziemi, reszta dodatków jest akurat w czerni co ładnie kontrastuje z bielą ale i naturalne odcienie w łazience bardzo mi się podobają, tak jak u Ciebie. Bieje z niej taki spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo jestem zadowolona z efektu jaki nam wyszedł, taka oaza spokoju:) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. Cieszę się, że zdecydowałaś się na pokazanie nieskończonej łazienki. Bo ta jest naprawdę śliczna :) A drabinka dodaje mu uroku, chociaż mnie absolutnie zachwyciły te meble, a konkretniej ta wysoka szafka. Jest boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  4. A dla mnie troszkę chyba za smutno, chociaż coś takie połączenie ma w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie "moje" zestawienie kolorystyczne :) A drabinka wymiata - to była pierwsza rzecz, na którą zwróciłam uwagę. W najbliższym czasie też przymierzam się do robienia drabinki, ale w trochę innym stylu :) Już nie mogę się doczekać, gdy będę urządzać swój dom, swoją łazienkę... Pozdrawiam ciepło, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna, elementy z drewna świetnie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała łazienka. Bardzo podoba mi się kolorystyka utrzymana w szarościach, a drewniane elementy świetnie wpisują się w całą koncepcję wnętrza. Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała glazura. Przyznam, że pierwszy raz taką widzę.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz!