środa, 21 grudnia 2016

Jak przygotować się do Świąt, czyli poradnik dla zapracowanych

Praca pochłonęła mnie całkowicie. Nawet nie wiem kiedy minął cały listopad i prawie cały grudzień. Dekoracje i światełka na ulicach pokazały się znikąd. Świąteczne piosenki nagle pojawiły się w radio. Kolejki w sklepach również stały się jakby większe. Wszystko to dlatego, że Święta zbliżały się szybciej niż myślałam. Jednak mimo natłoku zadań można przygotować się do Świąt tak, by nie zwariować.



Oto mój mały przewodnik:

1. Przede wszystkim należy mieć dobry plan. To podstawa wszystkiego. Przydzielenie zadań na poszczególne dni pomoże zniwelować przedświąteczną gorączkę do minimum.

2. Niech żyją zakupy online! Można uniknąć tłumów  w galeriach handlowych, szukania miejsc parkingowych. Zakupy online dają też możliwość wyboru unikatowego prezentu, np. ekologicznych kosmetyków, czy ręcznie tworzonych dekoracji do domu. Jedyny minus jest taki, że nie można zakupów zostawić na ostatnie dni przed Wigilią, gdyż istnieje ryzyko, iż nie dotrą na czas.


3. Gdy prezenty już mamy należy je zapakować. Mi pozostał papier pocztowy z zeszłego roku. Jednak nie lubię, gdy co roku moje prezenty dla najbliższych wyglądają tak samo. Rok temu postawiłam na sznurek i gałązkę  z choinki, a w tym roku przyozdobiłam sam papier używając do tego korektora:) Jeśli chodzi o bileciki to skorzystałam z gotowych wzorów, które znalazłam tutaj.



4. Gdy ma się mało czasu warto sięgać po sprawdzone przepisy. Preferuję najlepsze ciasto czekoladowe, o którym pisałam tutaj oraz najprostsze i najszybsze pierniczki! Całkowite przygotowanie czterech blach nie zajęło mi więcej niż godziny! 

Przepis:

500 g mąki pszennej;
200 g miodu;
100 g cukru;
120 g margaryny;
1 jajko;
1 łyżeczka sody;
pół opakowania przyprawy do piernika.

Wszystkie składniki umieszczamy w misie i zagniatamy ciasto. Formujemy kulę, którą dzielimy na części. Każdą część wałkujemy do grubości ok 4 mm. Wykrawamy pierniki, umieszczamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 8 minut w nagrzanych do 180 stopni piekarniku. Odstawiamy do wystygnięcia. Pierniki po wystygnięciu nadają się do jedzenia. 


5. Dekoracja Wigilijnego stołu nie musi być wyszukana. Można wykorzystać to, co ma się w domu, by nadać odpowiedni klimat. W tym roku postawiłam na naturalne dodatki. Drewno i żywe gałązki, są nieco rustykalne,ale i jakże przytulne. 



Mam nadzieję, że zarówno tekst, jak i zdjęcia zainspirują Was i wspomogą w tej przedświątecznej gorączce. Nie zapominajmy jednak o najważniejszej istocie Świąt: żeby mieć siłę cieszyć się wspólnym spędzaniem czasu z bliskimi. 

A na koniec moi Kochani chcę Wam życzyć: 

Wesołych i Radosnych Świąt, pełnych rodzinnego ciepła, wspaniałych chwil, odpoczynku, białego puchu za oknem i spokoju ducha! 


wszystkie zdjęcia My first home
PODPIS

2 komentarze:

  1. Ja w tym roku stwierdziłam, że zapakuję prezenty w szary papier i przewiążę sznurkiem. Proste, ale jak się to ładnie zrobi, to efektowne :) A Twoje są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedświąteczne zakupy online tak bardzo <3 Gorzej tylko, jak paczka na czas nie dojdzie...
    Na marginesie: świetne zdjęcia! :-)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz!